Moja wizyta u Katarzyny w Kerowagi (Papua-Nowa Gwinea)
Data publikacji: czwartek, 26-02-2026 Autor: ks. Łukasz Hołub Kategoria: Misje
Jak wyglądają odwiedziny u chorych w sercu Papui-Nowej Gwinei? Poznaj historię Katarzyny z Kerowagi i zobacz, jak działa wspólnota misyjna w prowincji Simbu.
W codzienności misyjnej są momenty, które zapadają w pamięć głębiej niż inne. To nie są spektakularne wydarzenia, ale ciche spotkania, w których dotyka się żywej wiary. Jedno z takich spotkań miało miejsce dzisiaj, gdy z sakramentami odwiedziłem moją parafiankę – Katarzynę.
Spotkanie, które buduje: Uśmiech mimo cierpienia
Katarzyna mieszka na terenie mojej parafii w Kerowagi, w prowincji Simbu. Choć jej ciało słabnie, a zdrowie coraz częściej odmawia posłuszeństwa, jej duch pozostaje niezłomny. Kiedy wszedłem do jej domu, przywitał mnie ten sam, niezmienny uśmiech, który jest świadectwem głębokiego zawierzenia Bogu.

Katarzyna poprosiła o to, co dla wierzącego mieszkańca Papui-Nowej Gwinei jest najcenniejsze w obliczu choroby:
-
Sakrament pokuty (spowiedź) – by oczyścić serce,
-
Namaszczenie chorych – by umocnić ciało i duszę,
-
Komunię Świętą – pokarm na drogę przez cierpienie.
Posługa sakramentalna w Papui-Nowej Gwinei
Często pytacie mnie, jak wygląda praca misjonarza „od kuchni”. Jednym z najpiękniejszych aspektów tutejszego duszpasterstwa jest rytmu odwiedzin chorych. W Papui-Nowej Gwinei kapłan nie przychodzi do chorego tylko w wyznaczone dni. Tutaj idziemy do potrzebujących zawsze wtedy, gdy o to poproszą – bez względu na porę czy trudności w dotarciu na miejsce.
To pragnienie bliskości z Bogiem w trudnych chwilach jest niezwykle poruszające. Pokazuje, jak bardzo sakramenty są tu traktowane jako realna pomoc, a nie tylko religijny rytuał.

Nadzwyczajni szafarze – serce wspólnoty w Kerowagi
Warto zaznaczyć, że opieka nad chorymi w naszej parafii to wysiłek całej wspólnoty. Oprócz wizyt księdza, w każdą niedzielę w teren wyruszają nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej.
Dzięki ich zaangażowaniu Pan Jezus dociera do najdalszych zakątków Kerowagi, do domów osób starszych i tych, którzy z powodu sił fizycznych nie mogą już uczestniczyć we Mszy Świętej w kościele. To piękna lekcja solidarności i miłości bliźniego.
Moja prośba do Was: Proszę, zatrzymajcie się na chwilę i poślijcie „krótkie westchnienie” do nieba w intencji Katarzyny oraz wszystkich moich chorych parafian z Kerowagi. Wasza modlitwa jest dla nas realnym wsparciem na misyjnym szlaku.
