📚 Edukacja w Buszu: Okno na Inny Świat (H2)
W buszu, gdzie horyzont myślowy często ogranicza się do granic własnej wioski i logiki plemiennej, szkoła jest czymś więcej niż tylko miejscem nauki czytania i pisania. Jest oknem na świat. Jest przestrzenią, w której dzieci po raz pierwszy mogą usłyszeć...
Rewolucja Mentalności w Misyjnych Szkołach
Szkoły prowadzone przez misje są często jedynymi placówkami edukacyjnymi w promieniu wielu kilometrów. To właśnie w nich dokonuje się najgłębsza i najbardziej trwała rewolucja – rewolucja mentalności. Praca w naszych misyjnych szkołach w Papui-Nowej Gwinei była dla mnie źródłem ogromnej radości i nadziei...
🏗️ Projekty Rozwojowe: Od Zależności do Godności
Równie ważna jak edukacja umysłów, była praca nad poprawą warunków materialnych. Bieda jest pożywką dla przemocy i zabobonów... Dlatego starałem się inicjować małe projekty rozwojowe, które nie były jałmużną, ale inwestycją w ludzką zaradność i godność.
Zasada Samopomocy: Czysta Woda i Mosty
Zasada była prosta: ja pomagam wam, ale wy musicie pomóc sobie sami. Gdy któraś z wiosek prosiła o pomoc w budowie wodociągu, który doprowadziłby czystą wodę ze źródła w górach, zgadzałem się pod jednym warunkiem... Każdy taki projekt rozwojowy dla lokalnej wspólnoty był małym krokiem w kierunku uniezależnienia się od pomocy z zewnątrz.
✝️ Formacja Liderów Kościoła: Kościół, który Stanie na Własnych Nogach
Najważniejszą inwestycją w przyszłość była jednak praca z ludźmi. Wiedziałem, że jestem tu tylko na chwilę... Kościół w Papui-Nowej Gwinei przetrwa i będzie się rozwijał tylko wtedy, gdy będzie miał silnych, mądrych i świętych lokalnych liderów Kościoła. Dlatego formacja katechistów i innych świeckich współpracowników stała się absolutnym priorytetem mojej posługi.
Przekazywanie Odpowiedzialności i Walka z Kulturą
Regularnie organizowałem dla nich spotkania formacyjne. To nie były tylko wykłady z teologii... Starałem się przekazać im nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim odpowiedzialność za Kościół. Stopniowo oddawałem im coraz więcej kompetencji... Wierzyłem, że w każdym z nich jest ziarno dobra i wiary, które, podlewane cierpliwością i modlitwą, w końcu wyda owoc.
Podsumowanie: Nadzieja na Przyszłość Misji
Patrząc na moich katechistów... widziałem przyszłość tego Kościoła. Kościoła o ciemnej skórze, który mówi w języku Tok Pisin... Moja rola polegała tylko na tym, by ten ogień podsycać i chronić, by pewnego dnia mógł zapłonąć pełnym blaskiem, już bez pomocy "białego księdza". To była i jest moja największa nadzieja dla misji w Papui-Nowej Gwinei.
