O mnie Blog Wsparcie Kontakt

Ułatwienia dostępu

schowaj
Kontrast
normalny
Wielkość czcionki
normalna
Wspomaganie dysleksji
wyłączona
Wspomaganie czytania
wyłączone
Animacje
włączone
Tryb nocny
wyłączony
Odstęp tekstu
normalny
Interlinia
normalna
resetuj ustawienia
  lukaszholub@gmail.com  +48 609 270 039
ks. Łukasz Hołub Misjonarz w Papui-Nowej Gwinei

  • O mnie

  • Blog

  • Papua-Nowa Gwinea

  • Diecezja Kundiawa

  • Wsparcie misji

  • Kontakt

  • Szukaj
  lukaszholub@gmail.com  +48 609 270 039

ks. Łukasz Hołub
Misjonarz w Papui-Nowej Gwinei

Blog

  • wszystkie
  • Duchowość
  • Misje
  • Teologia
« wstecz drukuj

Misja w Papui-Nowej Gwinei: Prawdziwe Historie z Buszu na Granicy Światów

Data publikacji: wtorek, 18-11-2025 Autor: ks. Łukasz Hołub Kategoria: Misje

Misja w Papui-Nowej Gwinei: Prawdziwe Historie z Buszu na Granicy Światów

Życie misyjne w Papui-Nowej Gwinei (PNG) to nieustanne balansowanie na krawędzi. Na granicy między chrześcijaństwem a animizmem, między Ewangelią a surowym prawem plemiennym, między cudem a tragedią. Codzienność misjonarza w buszu przynosi historie, które rozsadzają europejskie schematy myślenia, zmuszając do zadawania fundamentalnych pytań o naturę dobra, zła, grzechu i łaski. Oto trzy z tych surowych i głęboko ludzkich opowieści, które wstrząsnęły mną do głębi.

Katecheta, Morderca i Dylemat Misjonarza: Sprawa Michaela

Michael był filarem wspólnoty w odległej wiosce. Pobożny, cieszący się autorytetem katecheta – moja prawa ręka. Aż do dnia, gdy dotarła do mnie wstrząsająca wiadomość: Michael zastrzelił swojego sąsiada.

Sprawa dotyczyła wieloletniego sporu o ziemię. W świecie, w którym nie istniały policja ani sąd, jedynym prawem było prawo plemienne, nakazujące zemstę. Co robić, gdy najlepszy katechista staje się mordercą? Potępić go i pozbawić wspólnotę jedynego lidera? Czy ryzykować eskalację konfliktu, stając w jego obronie (argumentował obroną konieczną)?

Po długich negocjacjach udało się uniknąć wojny – klan Michaela zapłacił rodzinie zabitego ogromne odszkodowanie w świniach i pieniądzach. Sprawa została zamknięta w świetle tradycji. Dla mnie i wspólnoty była to jednak bolesna lekcja o tym, jak cienka jest warstwa chrześcijaństwa w duszach ludzi i jak łatwo w chwili próby wracają oni do pierwotnych instynktów buszu. Ta historia ukazuje dramatyczną walkę Ewangelii z siłą tradycji plemiennej w Papui-Nowej Gwinei.

Walka o Duszę: Spotkanie z Egzorcyzmem w Buszu

Innym wymiarem duchowej walki są spotkania z tym, co ludzie jednoznacznie określają jako działanie złego ducha. O ile w Europie większość takich przypadków trafiłaby do psychiatry, w Papui-Nowej Gwinei trafiają do księdza.

Pamiętam młodą dziewczynę, którą przyprowadzono do kościoła. Agresywna, bluźniąca, o nadludzkiej sile. Nie jestem egzorcystą, ale nie mogłem ich odesłać. Wziąłem do ręki krzyż i rozpocząłem prostą, żarliwą modlitwę, wołanie do Boga o ratunek. Dziewczyna krzyczała i rzucała się, ale po ponad godzinie uspokoiła się i zasnęła. Obudziła się jako inna osoba – spokojna i cicha.

Nie umiem ocenić, czy było to opętanie w sensie teologicznym, czy atak histerii. Wiem jednak, że w tym świecie granica między widzialnym i niewidzialnym jest niezwykle cienka. Rolą kapłana w misjach w PNG jest bycie znakiem potężniejszej obecności – Chrystusa, który ma moc zwyciężać wszelkie zło.

Nawrócenie Starego Wojownika: Apostoł Pokoju w Dżungli

Pośród tej ciemności, sporów i duchowej walki, zdarzały się także chwile niezwykłego światła – nawrócenia, które nadawały sens całej pracy.

Jednym z nich była przemiana Kaimy, starego wojownika, legendy w okolicy. Jego ciało pokrywały blizny, a serce pycha i przywiązanie do pogańskich wierzeń. Przez lata gardził Ewangelią. Wszystko zmieniło się, gdy Kaima ciężko zachorował. Żaden szaman nie potrafił mu pomóc. Jego rodzina poprosiła mnie o interwencję.

Przez tydzień siedziałem przy umierającym. Nie prawiłem kazań, ale przynosiłem leki, myłem go, podawałem pić. Po powrocie do zdrowia Kaima zapytał, dlaczego pomagam komuś, kto mną gardził. Opowiedziałem mu o Jezusie – o Bogu, który kocha swoich nieprzyjaciół. W twardym sercu wojownika zaczął kruszeć lód.

Przyjął imię Paweł. Z dawnego siewcy śmierci, stał się apostołem pokoju w swojej wiosce, wzywającym do zgody. Jego historia to żywy dowód na to, że nawet w najciemniejszym buszu i najbardziej zatwardziałym sercu, Ewangelia ma moc czynienia cudów.


Proboszcz-Nomada: Życie w Nieustannej Podróży

Zarządzanie Dwiema Parafiami: Kerowagi i Yobai

Brak księży zmusił mnie do objęcia opieki nad dwiema parafiami: Kerowagi i Yobai. Dwa światy, oddzielone sześcioma godzinami jazdy przez niebezpieczny teren, pełen osuwisk, błota i zagrożeń ze strony raskoli (lokalnych bandytów). Moje życie stało się dwutygodniowym cyklem: dwa tygodnie w Kerowagi (bazie bardziej "cywilizowanej"), potem mordercza podróż i dwa tygodnie w Yobai (kwintesencji parafii w buszu).

Ta duszpasterska schizofrenia miała jeden pozytywny efekt: uświadomiła mi, że prawdziwą siłą Kościoła w Papui-Nowej Gwinei nie są misjonarze, ale świeccy liderzy – katechiści i rady parafialne. To oni podtrzymują wiarę, gdy ksiądz jest w drodze. Moja rola z proboszcza-rezydenta ewoluowała do proboszcza-wizytatora, którego głównym zadaniem jest formowanie i umacnianie lokalnych pasterzy.


"Obchodźcie się z nim jak z jajkiem": Ciężar bycia Białym Księdzem

Waitpela Pater (Biały Ksiądz) jako Skarb i Problem

Biskup, przedstawiając mnie parafianom, powiedział: "Lukautim pater olsem kiau" ("Opiekujcie się tym księdzem jak jajkiem"). Bycie traktowanym "jak jajko" oznaczało bycie kimś niezwykle cennym, otaczanym oszałamiającą gościnnością. Było to jednak również brzemię.

Mój kolor skóry i europejskie pochodzenie automatycznie czyniły mnie w oczach ludzi źródłem wszelkiego dobra, nie tylko duchowego. Byłem "chodzącym bankomatem, apteką i sądem najwyższym" w jednym. Oczekiwania były nieskończone: pieniądze na dachy, leki dla chorych, czesne dla dzieci. Nauczenie się mówienia "nie" było najtrudniejsze i często postrzegane jako brak serca.

Ponadto byłem sędzią i rozjemcą w sporach o ziemię, świnie czy żony. Słowo misjonarza miało wagę wyroku. Ta wyjątkowa pozycja to ogromne obciążenie, ale i potężne narzędzie ewangelizacji. Mój autorytet pozwalał mi interweniować tam, gdzie nikt inny nie miałby szans – w wojnach plemiennych czy polowaniach na czarownice. Zadanie to wymaga przekierowania oczekiwań z materialnych na duchowe, by pokazać, że misja to nie rozdawnictwo, lecz opowiadanie o miłości Boga silniejszej niż instynkty buszu.


Podsumowanie i Następne Kroki

Misja w Papui-Nowej Gwinei to ciągłe zderzenie pierwotnych instynktów z Ewangelią. Od spraw beznadziejnych, jak sprawa katechety-mordercy, po chwile triumfu łaski, jak nawrócenie starego wojownika. To Kościół oparty na heroicznej wierze świeckich, prowadzony przez księży-nomadów, którzy muszą unikać pułapki bycia postrzeganym jako "biały zbawca".

Informacje

  • O mnie
  • Mapa
  • Papua-Nowa Gwinea
  • Diecezja Kundiawa
  • Wsparcie misji
  • Galeria

Blog

  • Siła Misjonarza: Co Daje Moc do Pracy w Papui-Nowej Gwinei i Jaki Jest Sens Misji w XXI Wieku?
  • Misje w Papui-Nowej Gwinei: Edukacja, Projekty Rozwojowe i Formacja Liderów dla Trwałej Zmiany
  • Misja w Papui-Nowej Gwinei: Prawdziwe Historie z Buszu na Granicy Światów
  • Między wojną plemienną a polowaniem na czarownice. Zapiski misjonarza z Papui-Nowej Gwinei.
  • Misja Papua-Nowa Gwinea: Jak przetrwać w Koge, czyli „Mikser Jezusa” i walka o każdy dzień
  • Papua-Nowa Gwinea: Misja w świecie wojen plemiennych, gangów i czarnej magii
  • Andyjski synkretyzm religijny: Między Pachamamą a Maryją. Zapiski misjonarza z Ekwadoru
  • Misjonarz w Andach: Jak wygląda praca duszpasterska w górach Ekwadoru?

Polecamy

Kontakt

ks. Łukasz Hołub
Misjonarz w Papui-Nowej Gwinei

P.O. BOX 71 – Kundiawa, Papua New Guinea, 461 Kundiawa

+48 609 270 039

lukaszholub@gmail.com

Copyright © 2026 ks. Łukasz Hołub Misjonarz w Papui-Nowej Gwinei - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Za zamieszczone na stronie materiały tekstowe, audio, logotypy oraz zdjęcia
odpowiada ks. Łukasz Hołub Misjonarz w Papui-Nowej Gwinei.

Wykonanie strony:
BartoszDostatni.pl Nowoczesne Strony Parafialne

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności Informacje o cookies